PRAWO ŁATWIEJ

Czy można odziedziczyć przedsiębiorstwo?

13.12.2018

Czy można odziedziczyć przedsiębiorstwo?

Porady prawneKancelaria Dubiel & Sawinda Warszawa

Porady prawneKancelaria Dubiel & Sawinda Warszawa

 

 

 

Polskie prawo nie regulowało do niedawna zbyt szczegółowo dziedziczenia w przypadku śmierci przedsiębiorcy lub udziałowca w firmie. Można w nim znaleźć co prawda informacje o zachowaniu ciągłości funkcjonowania przedsiębiorstwa przez określony w ustawie czas potrzebny do zakończenia postępowania spadkowego. Jednak co będzie działo się z przedsiębiorstwem po upłynięciu tego okresu? Kto i jak może dziedziczyć firmę?

 

 

Wspólne dziedziczy się łatwiej?

 

 

Chociaż może to dziwić, o wiele łatwiej rozwiązana jest kwestia dziedziczenia przedsiębiorstwa korporacyjnego aniżeli jednoosobowej działalności gospodarczej. Dziedziczenie takie odbywa się na zasadach ogólnych – zgodnie z testamentem lub ogólnymi zasadami dziedziczenia w KC. Dziedziczenie udziału spółki co do zasady daje nam te same prawa, a także obowiązki, które posiadał spadkodawca (trzeba pamiętać, że to może oznaczać zobowiązane do opłat na rzecz spółki). Pojedyncze i podzielne udziały w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością są dzielone między spadkobiorców, ale udział nie może wynosić mniej niż 50 zł.

 

 

Istnieją oczywiście ograniczenia, które mogą się pojawiać w zakresie dziedziczenia udziałów w spółce. Ograniczenia te, zależnie od tego o jaki rodzaj spółki chodzi, mogą wynikać z ustawy bądź też z samej umowy (statutu) spółki. Mogą one polegać na:

 

->Wyłączeniu lub ograniczeniu prawa wstąpienia do spółki – oczywiście jeżeli nastąpi taka sytuacja, umowa zawiera zapis, zgodnie z którym spadkobierca otrzymuje stosowną rekompensatę (np. wypłacenie rynkowej wartości udziału).

 

->Braku możliwości podziału lub ograniczeniu podziału udziałów pomiędzy spadkobiercami.

 

->Ograniczeniu możliwości dzielenia się udziałami – jeżeli spadkodawca posiada więcej lub jeden.

 

->Ograniczeniu podziału pojedynczego udziału.

 

 

Skutki braku regulacji

 

 

W konsekwencji braku regulacji na temat dziedziczenia przedsiębiorstwa, konieczne jest założenie przez spadkobiercę własnej działalności gospodarczej i dopełnienie wszelkich formalności. Często w wyniku braku lepszego rozwiązania dochodzi do likwidacji firmy lub nagłej utraty wpływów, a co za tym idzie może dochodzić np. do utraty miejsc pracy.  Ponieważ obecnie śmierć przedsiębiorcy powoduje zakończenie bytu prawnego przedsiębiorstwa, spadkobiorcy otrzymują prawo do dziedziczenia majątku po przedsiębiorcy, ale nie firmy jako takiej.

 

 

Przenoszony na spadkobiorców jest tylko majątek bez praw i obowiązków związanych z prowadzoną przez zmarłego działalnością. Dotychczas oznaczało to koniec firmy, a co za tym idzie:

 

 

->Brak możliwości prowadzenia firmy, posługiwania się marką (nazwą, logo) – identyfikującą usługodawcę, jakość i produkty,

 

 

->Koniec firmy oznaczał też, że nie można było kontynuować rozliczeń podatkowych tak, jak przed śmiercią przedsiębiorcy i posługiwać się numerem NIP zmarłego,

 

 

->Do czasu zakończenia postępowania spadkowego utrudnione było korzystanie z rachunku bankowego, które służyło do płatności związanych z prowadzeniem działalności,

 

 

-> Co do zasady wygasały zawarte ze zmarłym przedsiębiorcą umowy o pracę,

 

 

-> Mogły wygasnąć umowy cywilnoprawne z klientami,

 

 

-> Koncesje, licencje, zezwolenia oraz inne decyzje administracyjne służące prowadzeniu działalności wygasały,

 

 

-> Konieczne było zwrócenie środków z projektów publicznych, które otrzymano na podstawie umów, które nie zostały wykonane.

 

 

Wnioski ze stanu faktycznego

 

 

 

W sierpniu 2018 roku NIK (Najwyższa Izba Kontroli) opublikowała artykuł o problemach związanych z niewygodnymi przepisami dotyczącymi dziedziczenia przedsiębiorstwa (https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/dziedziczenie-przedsiebiorstw.html). Fakt, że ewentualnie wznowienie np. małych rodzinnych biznesów nie było możliwe bez uregulowania spraw spadkowych, rozliczenia się z fiskusem oraz zarejestrowania nowej działalności oraz ponowne jej rozkręcenie – poprzez zatrudnienie „starych” lub nowych pracowników, zdobycie klientów i współpracowników oraz uzyskanie pozwoleń, sprawiał, że spadkobiercy nie zawsze byli skorzy do „kontynuowania” prowadzenia firmy, na czym cierpieli nie tylko sami spadkobiercy, ale także gospodarka kraju.

 

 

 

Chociaż ilość samodzielnych przedsiębiorców rośnie z roku na rok, to według danych ZUS w latach 2015-2017 w każdym z następujących po sobie lat z CEIDG wyrejestrowało się średnio 390,9 tysięcy przedsiębiorców ( w tym z powodu zgonu – 3,5 tysiąca). NIK przywołuje liczbę 7400 jako średnią liczbę pracowników, którzy w tym okresie stracili z tego powodu pracę.  Kontroli poddano przede wszystkim prawidłowość działania administracji publicznej w przypadkach śmierci przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w tych latach – przed wprowadzeniem nowych rozwiązań dotyczących funkcjonowania firmy pod śmierci jej właściciela.

 

 

 

Przeprowadzone badania wykazały nie tylko niesumienność administracji publicznej i liczne zaniedbania ze strony zarówno dziedziczących, jak i urzędników, ale także wyliczenia na podstawie, których można stwierdzić ( a które znaleźć można znaleźć w linku, do artykułu, który znajduje się powyżej), że istniejące przepisy nie służą rozwojowi gospodarki w kraju.

 

 

 

Ku lepszemu

 

 

 

5 lipca 2018 roku uchwalona została ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej – rozwiązała ona liczne problemy wynikające ze śmierci przedsiębiorstwa i ułatwia tak ważne dla spadkobiorców zachowanie ciągłości prowadzenia działalności w formie tzw. „przedsiębiorstwa w spadku” przez okres nie dłuższy niż dwa lata (czas wymagany do zakończenia postępowania spadkowego).  Wszystkie kwestie spadkowe i rozliczenie z fiskusem można załatwić z pominięciem „wygaszania” działalności gospodarczej.

 

 

 

Obecnie do 2 lat można kontynuować działalność gospodarczą zmarłego bez zmiany nazwy i formy, a także numerów REGON i NIP. Te ustalenia ułatwiają sprawę nie tylko spadkobiercy, ale także chronią interes pracowników i kontrahentów przedsiębiorstwa.

 

 

 

Na mocy tej ustawy wprowadzona została instytucja zarządcy sukcesyjnego – to właśnie on będzie zarządzał przedsiębiorstwem we własnym imieniu na korzyść następców prawnych przedsiębiorcy i ze skutkiem dla ich majątku. Zarządcę takiego można powołać przed śmiercią lub po śmierci przedsiębiorcy. Jeżeli zostaje on powoływany po śmierci, trzeba dokonać nominacji w ciągu dwóch miesięcy od dnia śmierci przedsiębiorcy i wymagana jest zgoda osób, które posiadają łączny udział  w spadku (elementów przedsiębiorstwa) większy niż 85%. Odwołać zarządcę mogą osoby posiadające więcej niż 50% udziału w spadku w przedsiębiorstwie.

 

 

 

Co to oznacza? To przede wszystkim duży plus dla małżonków dziedziczących przedsiębiorstwo, bo w przypadku wspólności majątkowej, małżonek zmarłego samodzielnie będzie mógł decydować o funkcjonowaniu zarządcy sukcesyjnego. Ta forma pozwala na uporządkowanie spraw zmarłego i myśli spadkobiercy w jednoczesnym zachowaniu ciągłości działania firmy do tego czasu.

 

 

 

Przedsiębiorcom zaczyna być łatwiej, chociaż wiele pracy jeszcze przed nami.

ZOBACZ WSZYSTKIE

Dubiel & Sawinda 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony internetowe Warszawa