PRAWO ŁATWIEJ

Squatting i zasiedzenie – nie mylić!

10.10.2018

Squatting i zasiedzenie – nie mylić!

Zajęcie cudzego mieszkania Kancelaria radców prawnych Dubiel & Sawinda Warszawa

Zajęcie cudzego mieszkania Kancelaria radców prawnych Dubiel & Sawinda Warszawa

„Zajęłam po prostu jednym słowem ujmując pustostan.” – wyznanie pewnej użytkowniczki Facebooka powędrowało w świat błyskawicznie, kiedy ta przyznała się publicznie na jednym z forów na portalu do „zajęcia” cudzego mieszkania, poinformowała o tym oficjalnie administrację budynku i dziwiła się, że została wezwana do wytłumaczenia sytuacji. Wpisu już najpewniej w Internecie nie znajdziemy, ale sprawa jest ciekawa.

 

Squatowanie – czy jest legalne?

 

Aby odpowiedzieć na to pytanie, trzeba najpierw wiedzieć, czym właściwie jest squat. To opuszczony budynek, który zostaje zajęty, najczęściej bez zgody jego właściciela. Squatowanie stało się charakterystycznym zachowaniem dla grup anarchistycznych. Chociaż w wielu krajach na świecie squaty są nielegalne, wciąż wiele jest ich w Amsterdamie i Barcelonie. Gdzieniegdzie squatersi są bardziej zasymilowani. Spora ich część W Berlinie wynajmuje budynki w dobrych cenach od miasta i tworzy tam centra alternatywnej kultury – squaty to bowiem nie tylko budynki, ale też symbole pewnych idei, domy i miejsca pracy artystów.

 

Dla squatersów prawo jest jednak nieubłagane. O ile, jak wynika z art. 17 ustawy o ochronie praw lokatorów, przed eksmisją ochrania lokatorów (nawet tych nie wywiązujących się np. z płatności za wynajmowane mieszkanie) okres ochronny (między 1 listopada a 31 marca generalnie nie przeprowadza się eksmisji), o tyle ci, którzy nielegalnie zajmują budynki nie mogą liczyć na taką ochronę. Łatwiej więc eksmitować squatersa zajmującego porzuconą czy zaniedbaną nieruchomość niż uciążliwego najemcę.

 

Faktem jest, że squatowanie stanowi w świetle prawa naruszenie własności, opinie o takich działaniach są oceniane różnie. Wiele osób wypowiada się na forach krytycznie na temat osób użytkujących cudze mienie bez pozwolenia właściciela, jednakże mnóstwo zainteresowanych tematem, zdaje się uważać, że lepiej, żeby porzucone i zaniedbane budynki, którymi nikt się nie interesuje zostały zagospodarowanie przez kogokolwiek, niż zmieniły się w ruiny.

 

Posiadanie samoistne

 

Posiadanie samoistne może być przesłanką do stwierdzenia zasiedzenia nieruchomości. Posiadacz samoistny to taki, który zachowuje się jak właściciel rzeczy, chociaż nim nie jest, tzn., że:

 

 ->użytkuje daną rzecz

->wywiązuje się z obowiązków właściciela

->dba o rzecz, jak o swoją własną

 

Posiadaczem samoistnym nieruchomości może być osoba, która ubezpieczy budynek, ogrodzi teren, będzie pilnowała, aby na terenie nie przebywali żadni nieproszeni goście, dokonuje koniecznych remontów  i napraw, zbiera plony z ziemi, wynajmuje ją lub dzierżawi.

 

Do obowiązków posiadacza samoistnego należą wszystkie te obowiązki, do wypełniania  których zobligowany jest właściciel, np. do płacenia podatków.

 

A co jeżeli tylko wynajmujemy mieszkanie?

 

Wówczas jesteśmy posiadaczem zależnym, co więcej jesteśmy nim nawet, jeżeli nie płacimy za najem, mieszkanie zostało nam udostępnione do użytkowania, jednak właściciel dalej jest zainteresowany sprawami tego mieszkania, dba o nie, korzysta z niego. Nie czyni nas posiadaczem samoistnym fakt zarządzania nieruchomością. Prawo dopuszcza możliwość przejścia z posiadacza zależnego w posiadacza samoistnego, jednakże taka zamiana w zakresie posiadania musi być wyraźnie zamanifestowana wobec świata zewnętrznego.

 

Zasiedzenie

 

Zasiedzenie to jedna z form nabycia własności rzeczy poprzez jej długotrwałe, faktyczne posiadanie. Istotnym jest, że przedmiotem zasiedzenia mogą być jedynie przedmioty , do których można posiadać prawa własności – nie można zasiedzieć pokoju czy klatki schodowej, gdyż nie stanowią odrębnych przedmiotów własności.

 

Musi minąć 20 lat użytkowania, wykonywania obowiązków właściciela i posiadania samoistnego, jeżeli osoba posiadła lokal w dobrej wierze. Po 30 latach posiadacz może wnioskować o stwierdzenie zasiedzenia, nawet gdy osoba posiadła lokal w złej wierze. Można zasiedzieć też rzecz ruchomą – tutaj termin posiadania jest krótszy (jedynie 3 lata), jednakże posiadanie musi mieć przez cały ten okres charakter posiadania w „dobrej wierze”. Toteż powzięcie wiedzy o tym, że istnieje inna osoba, która ma prawa do tej rzeczy obala podstawy do zasiedzenia.

 

Dobra i zła wiara?

 

„Dobra wiara” oznacza uzasadnione okolicznościami przekonanie, że zgodnie z prawem posiada się daną rzecz. O posiadaniu w „złej wierze” mówimy w przypadku, w którym osoba wchodzi w posiadanie rzecz mając świadomość, że ma ona innego właściciela, co nie wyklucza zdobycia praw do nieruchomości po 30 latach użytkowania.

 

Nie istnieje możliwość zasiedzenia rzeczy, jeżeli jest ona wpisana do krajowego rejestru utraconych dóbr kultury.

 

Po upływie określonego w przepisach okresu można wnioskować do sądu rejonowego o przyznanie praw do nieruchomości.

 

Czy można załatwić zasiedzenie po zmarłej rodzinie?

 

Jeżeli zasiedzenie zmarłego w trakcie jego życia trwało 20-30 lat, jest możliwe by jego spadkobiercy wnioskowali o stwierdzenie nabycia prawa własności przez zasiedzenie.

 

Z jakimi kosztami trzeba się liczyć?

 

Osoba wnioskująca o stwierdzenie zasiedzenie musi wiedzieć, ze stała opłata za tą usługę do opłacenia w sądzie wynosi 2000 zł, poza tym już po stwierdzeniu zasiedzenia musisz liczyć się z obowiązkami natury podatkowej.

 

Radca prawny najlepiej doradzi ci, jaką drogą dążyć do stwierdzenia zasiedzenia i w którym przypadku koszty będą najniższe. Dla wszystkich w końcu najważniejsze jest fachowe i niedrogie załatwienie sprawy.

ZOBACZ WSZYSTKIE

Dubiel & Sawinda 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony internetowe Warszawa