PRAWO ŁATWIEJ

Zawód: ojciec/matka – emerytury dla rodziców od 2019

06.11.2018

Zawód: ojciec/matka – emerytury dla rodziców od 2019

Emerytura dla ojca matki Zasiłek macierzyński świadczenia socjalne Warszawa

Emerytura dla ojca matki Zasiłek macierzyński świadczenia socjalne Warszawa

Działania partii Prawo i Sprawiedliwość zawsze były mocno prorodzinne. Nic dziwnego, że dla sporej ilości obywateli pomysły takie jak 500+ zdają się atrakcyjne, podczas gdy dla innych grup społecznych – głównie tych bezdzietnych lub zamożniejszych – pomysły te zdają się wyjątkowo nietrafione. 2018 rok przyniósł nam kolejny pomysł trafiający do osób uważających, że „matka”/”ojciec” to w zasadzie zawody, za które powinno się otrzymywać wynagrodzenie, ponieważ są bardziej absorbujące niż pełnoetatowe zajęcia większości aktywnych zawodowo osób. Co na to PiS? Najwyraźniej się z tym zgadza…

Mama plus

 

 

Kobieta, która wychowała minimum czwórkę dzieci otrzymywać miałaby od państwa minimalną emeryturę (na dzień dzisiejszy 1029,80 zł brutto) , nawet jeżeli nie przepracowała odpowiedniego okresu. Kontrowersyjny pomysł? Dla tych z nas, którzy łączą obowiązki zawodowe z obowiązkiem wobec rodziny pomysł może wydawać się śmieszny.

 

 

Emerytura ta miałaby przysługiwać nie tylko tym kobietom, które wychowują czworo lub więcej pociech, ale także tym, które nie przepracowały ani jednego dnia swoim życiu. Zarówno pierwsze jak i drugie otrzymają w efekcie tą samą kwotę, z tym że jednym państwo dopłaci, a drugim sfinansuje całą emeryturę. Ile miałoby to kosztować państwo? Nie wiadomo. Faktem jest jednak, że projekt budzi sprzeciwy , gdyż kobiety, które mają mniej niż czworo dzieci, będą musiały na tą samą emeryturę pracować i odprowadzać składki przez 20 lat…

 

Skutki świadczeń socjalnych „na dzieci”

 

 

Jakie mogą być skutki takich świadczeń? Nie wiadomo. Wiadomo jednak, że kobiety nie chcą rezygnować z świadczeń takich jak zasiłki macierzyńskie, 500+, czy – jeżeli się pojawią – emerytury dla rodziców. I trudno się dziwić, bo bez wykształcenia, zwłaszcza w małych miejscowościach, ciężko o pracę, z której wypłata pokryłaby koszty niani i życia – najniższa krajowa to w tym momencie 1530 zł na rękę. Zmniejszenie aktywności zawodowej kobiet jest już widoczne.

 

 

Czy jeżeli będą przysługiwały emerytury „za posiadanie dzieci”, będzie się opłacało pracować za minimalną płacę? Emerytury mają też być przyznawane wstecz tym kobietom, które kiedykolwiek urodziły czwórkę dzieci, także wówczas, gdy dzieci są jeszcze małoletnie.  A co z tatusiami?

 

„Tata plus”

 

 

Smaczek dla tych, którzy wołają, że emerytura dla mam to dyskryminacja ojców – tata, który musiał (…lub chciał…) zrezygnować z kariery na rzecz opieki nad swoim potomstwem także ma prawo do emerytury od państwa.

 

 

Co na to „reszta”?

 

 

Resort rodzinny był w 2017 roku sceptycznie nastawiony do pomysłu PiS. Tłumaczono, że emerytura jest przewidziana dla osób, które były aktywne zawodowo i z tego tytułu miały prawo do ubezpieczenia społecznego, a źródłem emerytur są odciągane od przychodów składki na ubezpieczenie emerytalne. Aby zresztą emeryturę otrzymać, każdy musi dożyć „odpowiedniego” wieku. Co miałoby wówczas być źródłem emerytur dla matek?

 

 

Zaznaczono również, że państwo już w chwili obecnej odpowiednio wspiera kobiety – stąd zasiłek macierzyński oraz wychowawczy.

 

Dlaczego pomysł się nie podoba?

 

 

Już chociażby z powodów etycznych pomysł na przyznawanie emerytury matkom czworga lub więcej budzi sprzeciwy. Może się zdawać niezbyt sprawiedliwe ocenianie, że wychowanie większej ilości dzieci niż czwórki jest związane z większym wysiłkiem niż np. wychowywanie dzieci niepełnosprawnych, czy chociażby dbanie o rodzinę, w której dzieci jest do 1-3, a oboje rodzice pozostają aktywni zawodowo lub w sytuacji, rezygnacji z kariery, aby zająć się np. chorymi rodzicami lub dziadkami.

 

 

Należy zauważyć, że sprzeciw wobec emerytur dla matek nie bierze się z faktu, że ich wkład w wychowywanie dzieci jest niedoceniany, lecz z chociażby tego powodu, że pomysł dyskryminuje inne osoby poświęcające swoją karierę dla rodziny. Podkreśla się także, że system emerytalny ma wpływać na aktywizację zawodową obywateli, a nie przeciwnie – przekonywać ich do rezygnacji z pracy, bo „i tak się należy…”.

 

 

Standardy europejskie?

 

 

Wystarczy spędzić chwilę na czytaniu komentarzy pod poszczególnymi artykułami na temat świadczeń socjalnych, żeby zorientować się, że ile osób tyle opinii i argumentów za lub przeciw (błędnych i logicznych po równo z każdej strony). Takie sprawy niestety dzielą społeczeństwo, bo osoby bezdzietne pytają, dlaczego z ich podatków mają dodatki czerpać obce rodziny, a członkowie licznych rodzin często nie chcą rozumieć, że ich pieniądze nie są prezentem od państwa, lecz od innych obywateli – tych pracujących.

 

 

Często jednak polskie propozycje działań prorodzinnych są porównywane z tymi z innych krajów europejskich, np. Norwegii, w której osoby pracujące i zameldowane w kraju mogą się ubiegać o zasiłki na dzieci. Wielu Polaków, których objęłyby nowe świadczenia, reaguje pozytywnie na propozycje i uznaje je za dowód tego, że kraj rozwija się w dobrym kierunku.

ZOBACZ WSZYSTKIE

Dubiel & Sawinda 2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone Projekt & Realizacja Strony internetowe Warszawa